„Duch Święty nie ma z tym absolutnie nic wspólnego”- biskup o synodzie

Holenderski biskup opuszcza „podły” synod dotyczący synodalności: „Duch Święty nie ma z tym absolutnie nic wspólnego”„Wśród bohaterów tego procesu jest dla mnie za wielu obrońców małżeństw homoseksualnych, ludzi, którzy tak naprawdę nie myślą, że aborcja jest problemem i nigdy tak naprawdę nie okazują się obrońcami wyznania Kościoła, pragnąc przede wszystkim być lubiani przez ich otoczenie świeckie”.

– Biskup Robert Mutsaerts, biskup pomocniczy diecezji 's-Hertogenbosch w Holandii, opublikował na swoim blogu oświadczenie komentujące Synod o Synodalności, a zwłaszcza jego nowy dokument roboczy z 27 października „O Kościół synodalny : communio, participatio, mission”, która wzywa do diakonatu kobiet i używa języka agendy LGBT. Zapowiedział, że opuścił proces synodalny.

Biskup Mutsaerts nie jest jedynym, który odrzucił wydarzenia towarzyszące temu procesowi synodalnemu, który ma trwać do 2024 roku. Kardynał Gerhard Müller nazwał to „wrogim przejęciem Kościoła Jezusa Chrystusa” i wezwał katolików do oporu, porównując obecny kryzys Kościoła z kryzys ariański z IV wieku. Powiedział nawet, że w świetle rozprzestrzeniania się programu LGBT w Kościele „nie trzeba być posłusznym wyraźnie heretyckiemu biskupowi tylko z powodu formalnej wierności”. Ślepe posłuszeństwo, takie jak to, kontynuował, „byłoby posłuszeństwem trupim, które nie tylko jest sprzeczne z rozumem, ale także z wiarą”.

Biskup Athanasius Schneider, biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie, niedawno zgodził się z niemieckim kardynałem, wskazując, że sam proces jest sterowany i pod wpływem pewnego programu, nazywając go „manipulacją” przez duchownych „którzy promują swój własny program ideologiczny”. Zarówno kardynał Mario Grech, jak i kardynał Jean-Claude Hollerich, wezwani przez papieża Franciszka do odegrania wiodącej roli w tym procesie synodalnym, są promotorami agendy LGBT– w Kościele katolickim.

W odpowiedzi na te heterodoksyjne stanowiska, które są nadawane i promowane podczas procesu synodalnego, biskup Mutsaerts zauważa: „Jakże niepastoralne, jak niekochające. Ludzie chcą szczerych odpowiedzi. Nie chcą wracać do domu z kolejnymi pytaniami. Odciągasz ludzi od zbawienia”.

„Od tego czasu zrezygnowałem z udziału w procesie synodalnym” – podsumował.

Mantra tego procesu brzmi: słuchaj. Kogo? Wszystkich. Doświadczenie synodalne można odczytywać jako drogę uznania dla tych, którzy nie czują się odpowiednio uznani w Kościele”. Kontury procesu synodalnego stają się coraz bardziej wyraźne. Zapewnia on megafon dla poglądów spoza Kościoła. Dokument wskazuje, do czego ostatecznie powinna prowadzić droga synodalna: „Oznacza to Kościół, który uczy się słuchając, jak odnawiać swoją misję ewangelizacyjną w świetle znaków czasu, aby nadal oferować ludzkości sposób bycia i życia, w którym wszyscy mogą czuć się włączeni jako bohaterowie”.

 

Źródłlo: https://www.lifesitenews.com/blogs/dutch-bishop-leaves-vile-synod-on-synodality-the-holy-spirit-has-absolutely-nothing-to-do-with-it/?utm_source=popular

6 komentarzy:
  1. marecki
    marecki says:

    Biskup ten ma rację, że wycofuje się z tego zamieszania, które wywołuje synodalnosc, i idzie za głosem Ducha Świętego, a nie promotorów zła.

    Odpowiedz
    • Teresa Van Cuijk
      Teresa Van Cuijk says:

      Dziękuje Panie Boże że Zwróciłeś Swoje Oczy na Holandię
      Duchu Święty Wylej Swoją Łaskę nad tym zepsutym krajem
      Zstąp Duchu Święty teraz

      Odpowiedz
  2. Klaudia Andrzejczak
    Klaudia Andrzejczak says:

    I znowu stajemy w obliczu wyboru między czysta miłością do człowieka a brudami tego Świata

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *